Dodatkowy miliard dla NFZ. Pod warunkiem że podpisze to prezydent

Dodano:
Premier Donald Tusk podczas posiedzenia rządu Źródło: PAP / Paweł Supernak
Rząd podejmuje kolejną próbę podniesienia tzw. opłaty cukrowej. Poprzednią zawetował prezydent Karol Nawrocki.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej oraz wraz z innymi ustawami, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla finansów publicznych w przyszłym roku. To m.in. nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym, w której zapisana jest podwyżka stawek tzw. opłaty cukrowej.

Wyższa opłata cukrowa

– Biorąc pod uwagę obowiązki państwa w obronności i rosnących wydatków na zdrowie, szukaliśmy odpowiedzialnych rozwiązań i to, co proponujemy, jest możliwe na ten czas – mówił premier Donald Tusk.

– Wróciliśmy do projektu, który został już przez prezydenta raz zawetowany. To projekty ustawy o tzw. opłacie cukrowej – dodał minister finansów Andrzej Domański. Wyjaśnił, że Ministerstwo Zdrowia przedstawiło „absolutnie poruszające” dane dotyczące problemu otyłości w Polsce. Dodał też, że podwyższenie opłaty cukrowej wynika z konieczności wzmocnienia finansów NFZ.

– 96 proc. dochodów z opłaty cukrowej trafia bezpośrednio do NFZ. Pan prezydent Nawrocki co najmniej się pomylił, twierdząc, że to są środki, które wzmacniają budżety państwa. Nie, te środki trafiają do NFZ – dodał.

Zgodnie z oceną skutków regulacji NFZ zyskałby z podniesienia opłaty cukrowej ponad miliard złotych rocznie.

W uzasadnieniu nowelizacji, którą przygotowało Ministerstwo Finansów i Gospodarki, czytamy, że obowiązująca wysokość opłaty została przyjęta w 2020 r. i wydaje się znacząco odbiegać od aktualnych cen napojów. MFiG podkreśla, że jest niewystarczająca, aby wpłynąć na zachowania konsumentów oraz realizować cele zdrowotne przyjęte przy wprowadzaniu opłat.

Wpływy, które trafią do NFZ, mają być przeznaczone na działania edukacyjne i profilaktyczne, a także na finansowanie świadczeń zdrowotnych związanych z leczeniem skutków nadwagi i otyłości.

Co się zmienia?

Nowelizacja zakłada aktualizację wysokości opłaty stałej i zmiennej za zawartość cukrów lub słodzików w napoju, opłaty stałej za zawartość kofeiny lub tauryny, które występują m.in. w napojach energetycznych oraz wysokości maksymalnej opłaty.

Nowe przepisy przewidują podwyższenie wysokości opłaty:

  • stałej za zawartość cukrów w ilości równej lub mniejszej niż 5 g w 100 ml napoju, lub za zawartość w jakiejkolwiek ilości co najmniej jednej substancji słodzącej z 0,50 zł do 0,70 zł;
  • zmiennej za każdy gram cukrów powyżej 5 g w 100 ml napoju: z 0,05 zł do 0,10 zł;
  • za zawartość dodatku kofeiny lub tauryny: z 0,10 zł do 1,00 zł;
  • maksymalnej j łącznej stawki opłaty cukrowej: z 1,20 zł do 1,80 zł.

Nowelizacja mówi także o:

  • objęciu opłatą od środków spożywczych wszystkich koncentratów niezależnie od ich postaci (płynnej, półpłynnej, stałej, syropu), aby wyeliminować wątpliwości dotyczące objęcia opłatą tych produktów;
  • objęcie opłatą od środków spożywczych suplementów diety w postaci napoju, z wyłączeniem tych suplementów diety, które oferowane są do sprzedaży w opakowaniach o objętości nieprzekraczającej 200 ml;
  • objęciu opłatą od środków spożywczych napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku oraz do 5 g cukrów, które jednocześnie zawierają kofeinę lub taurynę lub substancje słodzące.

Nawrocki już raz zawetował

Poprzednią próbę podwyższenia opłaty cukrowej, czyli ustawę o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym prezydent Karol Nawrocki zawetował w grudniu 2025 r.

„Zapowiedziałem, że nie podpiszę ustaw podnoszących podatki dla Polaków. Dlatego nie zgadzam się na podwyżkę podatku cukrowego. Cel tej nowelizacji jest oczywisty – zasypanie ogromnej dziury budżetowej, za którą odpowiada rząd. Po 11 miesiącach mamy ponad 240 mld złotych deficytu. Zamiast uszczelniać system podatkowy, rząd sięga do kieszeni obywateli” – tak prezydent uzasadniał weto.

„Podatek w wysokości nawet 3,60 zł od dwulitrowego napoju czy soku to realny cios w domowe budżety. To także cios w rolników i sadowników, w polską wieś” – podkreślał Nawrocki.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...